KOMPAS ArtStudio dzisiaj jest 19 sierpnia 2017
Nyatri

Pacjentka z sali numer 7

6 lutego 2015, Justyna Muszyńska

Przeczytałam piękną i zabawną, a momentami tragiczną i wzruszającą powieść, napisaną przez młodego francuskiego lekarza, zatytułowaną „Pacjentka z sali numer 7”, a zadedykowaną tym którzy leżą i tym, którzy ich podnoszą.

Pacjentka z sali numer 7

Niektóre opowieści Beaulieu Baptiste śmieszą:

Lekarka przyjmuje parę. Pani Żelazo i pan Żelazo, lat dwadzieścia siedem i dwadzieścia osiem.
Ona: bóle w okolicy brzucha i miednicy.
On: podejrzenie POWAŻNEGO niedoboru witamin od dzieciństwa ...
Lekarka przeprowadza wywiad na okoliczność ewentualnej ciąży.
– Bierze pani pigułkę?
– Tak.
Jej towarzysz wtrąca się z wyrzutem:
– Sumienna to ona nie jest. Dlatego gdy ona zapomni, to ja ją biorę.
– Kto co bierze? – pyta lekarka.
– No, pigułkę!
Lekarka, z niedowierzaniem:
– Pan JĄ bierze? Do ust? Połyka pan ją?!?!?
Pan Żelazo spogląda na lekarkę, jakby zwracał się do pierwszoklasistki:
– Do ust, a do czego? Przecież to nie czopki!

inne poruszają:

Ona, od strony drzwi, cierpi na chorobę, która wyżera jej splot słoneczny. Obszar między mostkiem a jamą brzuszną jest bardzo bolesny, jeżeli wda się zakażenie, bo jest bardzo unerwiony: to gniazdo plujących jadem węży.
On, od strony okna, ma bardzo szybko postępującego mięsaka twarzy. Stracił lewe oko. […]
Oboje leżą w sali numer 3. Dziwne, że odstąpiono od szpitalnego zakazu umieszczania w jednej sali kobiet i mężczyzn, ale oni są małżeństwem.

Kiedyś byli młodzi: poznali swoje dumne torsy i triumfujące popiersia, widzieli piękno swoich nastoletnich ciał, które tuliły się do siebie i spływały potem, sprawiając, że świat się kręcił. Aż w zapomnieniu odchodził dzień, noc, głód, pragnienie.
Teraz on widzi, jak ona okrutnie cierpi, ona widzi, jak on z dnia na dzień zmienia się w potwora i traci oddech, on, któremu nastoletnia ona szeptała do uszka czułe słówka na białych poduszkach.
Patrzą na siebie i przypominają sobie.

Jutro, aby złagodzić ból, ona przejdzie operację w innym szpitalu. Kiedy wróci do swojej sali, jego już nie będzie.

a najbardziej przejmujące są te opowieści, z którymi trudno się pogodzić:

Joshua umarł cztery lata temu. Wrócił z meczu piłki nożnej, położył się spać i już się nie obudził. To się nazywa Nagła Śmierć. Miał osiemnaście lat.

Tak definiuje siebie Beaulieu Baptiste:

Celebruję życie, jak mogę. Korzystam i zachęcam moich bliskich, żeby robili to samo: żyje się tylko raz.
Mam dwadzieścia siedem lat i jedną bardzo prostą zasadę: w dni parzyste dziewczyny, w dni nieparzyste chłopcy.

ale w jednym z fragmentów książki dodaje:

Jeżeli wśród lekarzy jest najwyższy odsetek samobójstw, to nie dlatego, że ich zawód jest najcięższy. Każdy zawód jest ciężki na swój sposób. Jeżeli odsetek samobójstw jest najwyższy, to dlatego, że lekarze doskonale wiedzą, co trzeba wziąć.

Beaulieu Baptiste

A jaka jest historia tytułowej pacjentki z sali numer 7?


Czy ludzkość przetrwa wojnę atomową?

8 maja 2014, Justyna Muszyńska

Słońce na twarzy, świeże powietrze w płucach, trawa pod stopami?
Słyszałem o takich rzeczach, żyję w świecie bez nich, w świecie pod ziemią.
Nie pamiętam życia sprzed wybuchu. Byłem małym chłopcem, kiedy mnie ocalili.
Czy te rzeczy mogą wrócić? Taką mam nadzieję.
Lecz teraz, jedyne, czego się boję, to przyszłość.

„Metro 2033”, Dmitry Glukhovsky

„Metro 2033” to mroczna opowieść o życiu wymierającej rasy ludzkiej, która w wyniku konfliktu atomowego, znalazła schronienie w tytułowym metrze.

Dumni niegdyś homo sapiens (władcy lądów i przestworzy), od 30 lat (brudni, niedożywieni i przestraszeni), kryją się pod ziemią, żywiąc się grzybami, szczurami, czasami wieprzowiną.
Codziennie walczą o życie, które mogą stracić z rąk popromiennych mutantów, czarnych homo novi, szczurów, faszystów, Wyznawców Wielkiego Czerwia, dżumy itp., itd. ….

A co się dzieje na ziemi?
Planeta, którą przez swoją głupotę zniszczył człowiek, już o nim zapomina. Jest opanowana przez nowe gatunki – owłosione stwory, drapieżne ptaki, zmutowane psy. Stworzenia te (w przeciwieństwie do człowieka) potrafią żyć na powierzchni skażonej planety. Są odporne na radioaktywne promieniowanie i polują na nielicznych ludzi, wychodzących nocami z metra.
Nawet słońce stało się nowym wrogiem człowieka – oczy przyzwyczajone do ciemnego metra, nie wytrzymują natężenia światła większego niż światło latarki, a promienie słoneczne mogą spowodować ślepotę.
Ludzkie dzieci, które rodzą się w metrze chorowite, ze słabym wzrokiem, cienkimi włosami i bladą, przezroczystą skórą, nie będą już miały szansy na odzyskanie swojej planety.

„Metro 2033” polecam nie tylko wielbicielom literatury fantastycznej. Książka wciąga, zmusza do refleksji, jest ponadczasowa w wymiarze ludzkiej egzystencji.
No i te korytarze moskiewskiego metra – ciemne, niebezpieczne, w których czai się zarówno realne niebezpieczeństwo jak i ludzkie urojenia – doprowadzające niektórych do chorób psychicznych.

Wracając do tytułowego pytania: „Czy ludzkość przetrwa wojnę atomową?”, moim zdaniem niestety, nie …


Iwona Majewska - Opiełka

Są ludzie, którzy inspirują, zachwycają, dodają nam energii i kierują na właściwą ścieżkę życia. Taką osobą jest Pani Iwona Majewska – Opiełka, autorka książek z dziedziny samodoskonalenia, mówca motywacyjny, psycholog-doradca rozwoju osobowości.

Na początku kwietnia wysłuchaliśmy niezwykle inspirującego wykładu Pani Iwony Majewskiej – Opiełki.  Pani Iwona opowiedziała nam o swoich doświadczeniach związanych z jej własną drogą do sukcesu. Dlaczego zdecydowała się pisać książki i jakie ma plany na przyszłość. A co najważniejsze przekazałam nam wiele cennych wskazówek i porad jak osiągnąć sukces w pracy i w życiu prywatnym.

Wykład Pani Iwony Majewskiej - Opiełki

Pani Iwona wiele lat spędziła w Kanadzie i USA. Po wyjeździe do Kanady wiedzę zdobytą na Uniwersytecie Warszawskim (psychologia) uaktualniła na University of Toronto. W latach 1986–94 studiowała filozofię sukcesu, psychologię osiągnięć, zarządzanie i kierowanie ludźmi u najwybitniejszych przedstawicieli tego kierunku. Jej nauczycielami byli Stephen R. Covey, Anthony Robbins, Brian Tracy, Susan Jeffers, Bob Proctor, David Whitley, Wyne Dyer i inni. W 2000 roku wróciła do Polski.

(more…)


Wczoraj wrzuciłam na bloga mój Poradnik Marketingowy dla właścicieli małych i średnich firm, można go pobrać tutaj. Jest to bardzo krótka publikacja (20 stron z ilustracjami).

Poradnik jest krótki, ponieważ:

  • zawiera skondensowaną dawkę porad marketingowych;
  • jego odbiorcami są właściciele małych i średnich firm oraz Samodzielni Przedsiębiorcy, którzy potrzebują porad praktycznych, nie teoretycznych, a ja szanuję ich cenny czas, więc nie zanudzam ich definicjami :-)
  • będziemy go drukować z własnych funduszy, więc każda dodatkowa strona to dodatkowy koszt :-(

poradnik_marketingowy_okladka1

(more…)


Jak tworzyć funkcjonalne strony internetowe?

18 stycznia 2009, Justyna Muszyńska

skrug_cartoonDo czasu publikacji pierwszego wydania książki „Nie każ mi myśleć! O życiowym podejściu do funkcjonalności stron internetowych” w 2000 roku, Steve Krug pracował spokojnie w zupełnie nikomu nieznanej dziedzinie, jako ceniony konsultant do spraw funkcjonalności witryn internetowych. Przez ponad 20 lat poprawiał oprogramowanie i witryny takich firm jak Apple, Netscape, AOL, Lexus, Excite@Home i BarnesandNoble.com, czyniąc je bardziej przyjaznymi dla użytkowników.

nie-kaz-mi-myslec-o-zyciowym-podejsciu-do-funkcjonalnosci-stron-internetowych_steve-krugimages_big083-246-0283-6Książka „Nie każ mi myśleć! O życiowym podejściu do funkcjonalności stron internetowych (wydanie II)”, której autorem jest Steve Krug to obowiązkowa lektura dla wszystkich osób, zajmujących się projektowaniem stron internetowych.

Graficy i programiści zazwyczaj nie rozmawiają z użytkownikami na temat strony, którą stworzyli. Nie wiedzą więc, czy ich strona jest łatwa w obsłudze. Po prostu grafik zrobił ładną stronę, a programista ją pociął i zlecenie wykonane. Jeżeli kierownictwo firmy, która zleciła wykonanie strony, interesuje się swoimi klientami (a pewnie interesuje)  wówczas  zleca audyt użyteczności strony internetowej. Wtedy zewnętrzni konsultanci tacy jak Steve Krug rozpoczynają audyt strony i pokazują grafikom i programistom, gdzie popełnili błąd i co można zmienić, żeby ich strona była bardziej funkcjonalna.

(more…)


Czy Ty też ciągle narzekasz "Nie mam czasu" ?

3 stycznia 2009, Justyna Muszyńska

Każdy z nas narzeka na brak czasu:

  • ja narzekam na brak czasu, bo prowadzę swoją firmę, mam dwójkę małych dzieci, mnóstwo obowiązków domowych, zawodowych, wiele życiowych planów, których nie realizuję, bo nie mam czasu;
  • narzeka koleżanka mojej teściowej, która jest na emeryturze, czyli nie pracuje, siedzi w domu z mamą, nie ma dzieci ani męża i nie ma też czasu, żeby wypić kawkę u drugiej koleżanki, która też jest na emeryturze …
  • narzeka moja przyjaciółka, która ma pracę na pół etatu i kilkumiesięcznego synka. Przestała chodzić do kina, na babskie zakupy, przestała czytać książki, bo nie ma czasu;
  • narzeka mój kolega, który jest dyrektorem w firmie produkcyjnej oraz dodatkowo prowadzi swój interes, nie ma czasu dla rodziny i przyjaciół, wraca do domu późnym wieczorem i ciągle narzeka, że żona się z nim rozwiedzie, bo on nie ma dla niej czasu.

Nieważne kim jesteś, jaką masz pracę,  ile masz lat i jak liczną masz rodzinę. Na pewno co jakiś czas narzekasz: „Nie mam czasu”. Każdemu brakuje czasu.

No dobra, skoro wszyscy dookoła narzekają, że nie mają czasu, a czas jest tak cenny to trzeba coś z tym zrobić! Czasu nie da się kupić, a zmarnowanego czasu odzyskać, trzeba nim odpowiednio zarządzać …, więc z nowym 2009 rokiem postanowiłam lepiej organizować swój czas i skorzystać z porad specjalistów ds. zarządzania czasem.

zarzadzanie-czasem_brian-tracyimages31978-83-7495-561-4Przeczytałam książkę „Zarządzanie czasem”, której autorem jest Brian Tracy, jeden z najlepszych na świecie specjalistów w szkoleniu kadry handlowej.

Czytając książkę zdałam sobie sprawę ile czasu marnuję, przez złą organizację czasu (a wydawało mi się, że choć trochę wiem, jak zarządzać swoim czasem). Autor nie tylko opisuje techniki oszczędzania czasu, ale również pokazuje drogę do bycia lepiej zorganizowanym, wykształconym i zadowolonym z siebie człowiekiem.

(more…)


Jak sprzedać swój SOFTWARE ?

6 grudnia 2008, Justyna Muszyńska

Sprzedaj swój SOFTWAREJak znaleźć rynek i odbiorców dla swoich programów? Jak zaplanować projekt i zrealizować go w odpowiedni sposób? Jakie są skuteczne metody promocji oprogramowania? Jak zorganizować efektywny proces sprzedaży dla swojego przedsięwzięcia?

Edward Hasted udziela odpowiedzi na te pytania w swojej książce pt.: „Sprzedaj swój SOFTWARE”. Aby napisać tę książkę autor przerwał pracę zawodową na dziewięć miesięcy, by przelać na papier swoją wiedzę i doświadczenie.

Najlepszą reklamą tej książki mogą być słowa samego autora:

Układ tej książki przypomina atlas, którego mapy zawierają odnośniki do innych map. Możesz, więc zacząć od tego, co najbardziej Cię interesuje, po czym „dać się ponieść”. Im więcej zrozumiesz z całości, tym większe szanse mają Twoje przedsięwzięcia, dlatego mam nadzieję, że prędzej czy później i tak przeczytasz całą książkę.

Pamiętaj, że wiedzę, którą tu zdobędziesz, inni okupili wrzodami żołądka, rozwodem, bankructwem, zwolnieniem, lataniem firmowymi odrzutowcami i pobytem w Las Vegas.

Niech ich mądrość po szkodzie stanie się Twoją mądrością przed szkodą.

(more…)


Znajdź swój Błękitny Ocean

13 listopada 2008, Justyna Muszyńska

W związku z tym, że jedną z głównych specjalizacji naszej firmy jest doradztwo marketingowe dla małych i średnich przedsiębiorstw, swoją kilkuletnią praktykę marketingową sukcesywnie wzbogacam o wiedzę zawartą w książkach, artykułach i blogach biznesowych.

Na naszym blogu założyłam nową kategorię Książki biznesowe, w której będę umieszczała swoje subiektywne opinie na temat przeczytanych książek biznesowych. Niektóre książki to światowe bestsellery, a niektóre przereklamowane publikacje, które nie wnoszą niczego nowego.

Zacznę od książki „Strategia Błękitnego Oceanu”, autorstwa W. Chan Kim i Renee Mauborgne. Tytułowy Błękitny Ocean to wolna przestrzeń rynkowa, na której konkurencja się nie liczy. Zajadła konkurencja walczy o kurczący się rynek na krwawym, czerwonym oceanie, a strategia Błękitnego Oceanu odwołuje się do zwiększenia popytu i odcinania się od konkurencji.

strategia-blekitnego-oceanu_w-chan-kim-renee-mauborgneimages_big1483-88970-36-4

Zasady tworzenia strategi Błękitnego Oceanu zostały opracowane na podstawie piętnastoletnich badań, które prowadzili autorzy książki. Analizowali oni dane sięgające nawet stu lat. Korzystali z  wielu artykułów publikowanych w Harvard Business Review i prac akademickich. Idee, narzędzia i schematy prezentowane w książce „Strategia Błękitnego Oceanu” były przez wiele lat testowane i doskonalone w praktyce w Europie, w Stanach Zjednoczonych i w Azji.

(more…)


Powered by WordPress