KOMPAS ArtStudio dzisiaj jest 23 września 2014
Nyatri

Pendrive – idealny upominek reklamowy

12 września 2014, Justyna Muszyńska

Pamięć USB – niezbędnik każdego użytkownika komputera – to niezwykle atrakcyjny i praktyczny gadżet. Wręczając go naszym klientom mamy pewność, że nie wyrzucą go do kosza przy pierwszej, nadążającej się okazji. Ulotka – czasami, nawet nieprzeczytana, ląduje w koszu. Długopis – wypisze się i leżakuje na dnie szuflady. Koszulka z nadrukiem reklamowym – gdy wyblaknie na słońcu lub spierze się w pralce, nie jest już noszona.
A pendrive – jest potrzebny do przenoszenia i archiwizacji danych, nie psuje się, nie blaknie i z dumą eksponuje nasze logo.

Biorąc pod uwagę powyższe argumenty, wskazujące na to, że Pendrive to idealny upominek reklamowy, wprowadziliśmy do naszej oferty Pamięci USB z dwustronnym nadrukiem reklamowym (znakowanie UV lub laserowe).
Nasze Pendrivy wyróżniają się przede wszystkim różnorodnością:

Pojemność – oferujemy Pamięci USB w trzech pojemnościach: 8GB, 16GB i 32GB;

Kształty – mogą być klasyczne, czyli prostokątne lub w formie karty kredytowej;

Pendrive Credit Card
Gabaryty – nasz najmniejszy  Pendrive (Point) ma tylko 2 cm długości i 1,2 cm szerokości;

Pendrive Point
Materiał – nasze Pendrive mają obudowy plastikowe, aluminiowe, drewniane, a także z elementami skóry ekologicznej i stali chromowanej;


Kolorystyka – proponujemy pełną gamę kolorystyczną Pendrivów od eleganckiego srebra i złota poprzez brązy, czernie, klasyczną biel, a także żywe kolory: pomarańczowy, czerwony, jasnozielony, niebieski, żółty.

Zapraszamy do zapoznania się z naszą ofertą Pamięci USB.

 


KARUZELA dla dorosłych

9 maja 2014, Justyna Muszyńska

Zobaczyłam ją już z daleka. Górowała nad wiedeńskim Praterem niczym Chrystus nad Świebodzinem, czy Sky Tower nad Wrocławiem.
To prawie najwyższa na świecie karuzela łańcuchowa (do pobicia światowego rekordu brakuje jej tylko 5 metrów).
„Ale masakra” – pomyślałam, gdy ujrzałam tą gigantyczną karuzelę i mikroskopijnych ludzi wirujących wokół jej podstawy – „nigdy w życiu na nią nie wsiądę!”.

Zdjęcie pochodzi ze strony: www.wieninternational.at

Pół godziny później siedziałam na małym krzesełku 117 metrów nad ziemią.
Fruwałam nad Wiedniem z prędkością 60 km/godz i podziwiałam panoramę austriackiej stolicy z lotu ptaka …
Prawdę mówiąc nie byłam w stanie niczego podziwiać. Rozwiane włosy ograniczały mi widoczność, a żołądek zaciskał się przy każdym podmuchu wiatru, który kołysał moim małym krzesełkiem. Zastanawiałam się, czy mogę się zderzyć z krzesełkiem sąsiadów, gdy nagle zerwie się zbyt mocny wiatr….
W głowie mi wirowało, gdy spoglądałam w dół, gdzie tłum turystów wyglądał jak kolorowe ziarenka piasku.
Modliłam się w intencji zgromadzonych na dole gapiów, bo moja bujna wyobraźnia urodziła wizję spadającego, czarnego sandała, który ześlizgnął mi się ze stopy i niczym niechcący strącona z parapetu doniczka, roztrzaskuje głowę jakiegoś turysty, który nie zachowawszy bezpiecznej odległości, stał zbyt blisko karuzeli … Zamiast podziwiać panoramę Wiednia, uspokajałam się ćwiczeniami oddechowymi, których nauczyłam się na warsztatach dla rodziców dzieci nadpobudliwych.

Po kilku, a może kilkunastu minutach, gdy zbliżałam się już do ziemi, karuzela nagle przyśpieszyła i moje krzesełko zaczęło się szybciej obracać (czyżby pomysłodawca tej szaleńczej przejażdżki pomyślał, że mam we krwi jeszcze zbyt mało adrenaliny?).
Wstałam z krzesełka, a moje nogi drżały jeszcze przez 15 minut. „Czy warto doprowadzać się do takiego stanu?” – pomyślałam i uśmiechnęłam się do mojego męża, który (mając lęk wysokości), patrzył na mnie z takim podziwem i niedowierzaniem jakbym była co najmniej jakimś bohaterem amerykańskiego filmu sensacyjnego (na przykład tym, który uratował świat przed spadającym na ziemię meteorytem).

Ta niesamowita przygoda nie mogła być zwieńczona sztampowym komentarzem, typu:„ Ale było super. Polecam karuzelę łańcuchową w wiedeńskim parku rozrywki Prater!” Dopiero teraz, gdy minął prawie rok, na spokojnie jeszcze raz przeanalizowałam swoje doznania i spisałam ponad trzysta słów na temat tego wakacyjnego (nieplanowanego!) przeżycia.
Czy powtórzyłabym jeszcze raz to doświadczenie? Na pewno tak!


Czy ludzkość przetrwa wojnę atomową?

8 maja 2014, Justyna Muszyńska

Słońce na twarzy, świeże powietrze w płucach, trawa pod stopami?
Słyszałem o takich rzeczach, żyję w świecie bez nich, w świecie pod ziemią.
Nie pamiętam życia sprzed wybuchu. Byłem małym chłopcem, kiedy mnie ocalili.
Czy te rzeczy mogą wrócić? Taką mam nadzieję.
Lecz teraz, jedyne, czego się boję, to przyszłość.

„Metro 2033″, Dmitry Glukhovsky

„Metro 2033″ to mroczna opowieść o życiu wymierającej rasy ludzkiej, która w wyniku konfliktu atomowego, znalazła schronienie w tytułowym metrze.

Dumni niegdyś homo sapiens (władcy lądów i przestworzy), od 30 lat (brudni, niedożywieni i przestraszeni), kryją się pod ziemią, żywiąc się grzybami, szczurami, czasami wieprzowiną.
Codziennie walczą o życie, które mogą stracić z rąk popromiennych mutantów, czarnych homo novi, szczurów, faszystów, Wyznawców Wielkiego Czerwia, dżumy itp., itd. ….

A co się dzieje na ziemi?
Planeta, którą przez swoją głupotę zniszczył człowiek, już o nim zapomina. Jest opanowana przez nowe gatunki – owłosione stwory, drapieżne ptaki, zmutowane psy. Stworzenia te (w przeciwieństwie do człowieka) potrafią żyć na powierzchni skażonej planety. Są odporne na radioaktywne promieniowanie i polują na nielicznych ludzi, wychodzących nocami z metra.
Nawet słońce stało się nowym wrogiem człowieka – oczy przyzwyczajone do ciemnego metra, nie wytrzymują natężenia światła większego niż światło latarki, a promienie słoneczne mogą spowodować ślepotę.
Ludzkie dzieci, które rodzą się w metrze chorowite, ze słabym wzrokiem, cienkimi włosami i bladą, przezroczystą skórą, nie będą już miały szansy na odzyskanie swojej planety.

„Metro 2033″ polecam nie tylko wielbicielom literatury fantastycznej. Książka wciąga, zmusza do refleksji, jest ponadczasowa w wymiarze ludzkiej egzystencji.
No i te korytarze moskiewskiego metra – ciemne, niebezpieczne, w których czai się zarówno realne niebezpieczeństwo jak i ludzkie urojenia – doprowadzające niektórych do chorób psychicznych.

Wracając do tytułowego pytania: „Czy ludzkość przetrwa wojnę atomową?”, moim zdaniem niestety, nie …


Kalendarz inspirowany naturą

7 maja 2014, Justyna Muszyńska

Od kilku lat tworzymy kalendarze ścienne dla firmy Rialex Crane Systems. Kalendarze wyróżniają się pięknymi zdjęciami, mają spójną koncepcję i co najważniejsze – przyjemnie się na nie patrzy!

Motywem przewodnim kalendarza na rok 2014 jest logotyp firmy Rialex, a dokładnie jeden z jego elementów – żuraw.

W wyniku intensywnej pracy naszego grafika, powstało dwanaście magicznych odsłon, w których pierwszoplanową rolę gra żuraw.
Oto niektóre z nich:

  • śnieżny żuraw wyczarowany z białego puchu przez narciarza;
  • żuraw na piasku, narysowany przez podmuch wiatru;
  • nasycony barwami, majowy ogród, w którym rosną liście w kształcie żurawia;
  • gwiezdny żuraw stworzony przez konstelację nowo odkrytych gwiazd i kosmiczną mgłę;
  • piękny żuraw, namalowany przez delikatne, różowe obłoki;
  • wodny żuraw na tafli jeziora, pokrytej złoto-pomarańczowymi, jesiennymi liśćmi;
  • i prawdziwe arcydzieło: lodowa rzeźba żurawia!


Pliki „cookies”

22 marca 2013, Justyna Muszyńska

Nasz serwis WWW, by ułatwić korzystanie ze wszystkich funkcji, używa plików „cookies”. Korzystając z niego wyrażasz zgodę na używanie plików cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami Twojej przeglądarki. Jeżeli nie zgadzasz się na to, zmień ustawienia swojej przeglądarki.


Kategorie: KOMPAS ArtStudio

Otagowanie:

Ekspozytory reklamowe z taśmami LED

14 lutego 2013, Justyna Muszyńska

Zaprojektowaliśmy i wykonaliśmy ekspozytory reklamowe z zamontowanymi taśmami LED:

Ekspozytor reklamowy

Zaprojektowaliśmy nie tylko nadruk reklamowy na stojakach, ale również kształt ekspozytora i jego poszczególne elementy (harmonijkę – na której prezentowane są taśmy LED, boki – w których schowane są kable, nóżkę – dzięki której stojak stabilnie stoi na różnych podłożach).

Na wykonanych przez nas stojakach reklamowych, eksponowanych jest 10 taśm LED w różnych barwach. Taśmy sprzedawane są pod marką NEXTEC stąd wyraźnie wyeksponowane na stojaku logo NEXTEC.

Dodatkowym atutem wykonanych przez nas ekspozytorów reklamowych jest możliwość podłączenia stojaków do źródła zasilania i zaprezentowanie zaświeconych taśm LED. Ma to istotne znaczenie, ponieważ właśnie sposób świecenia diód jest dla konsumentów jednym z najważniejszych aspektów, determinujących wybór taśm LED.

Ekspozytory wykonane są z kartonu, dzięki czemu są lekkie i łatwo można je transportować, a możliwość podłączenia ekspozytorów do zasilania, pozwala w ciekawy sposób prezentować  tak specyficzne produkty jak taśmy LED.


Film reklamowy dla importera pojazdów Buggy i UTV

31 stycznia 2013, Justyna Muszyńska

Dla firmy Vimex – bezpośredniego importera pojazdów rekreacyjnych Buggy i użytkowych UTV – nasza agencja reklamowa stworzyła film reklamowy:

Nowość na polskim rynku – pojazdy UTV i BUGGY

Pojazdy użytkowe UTV, podobnie jak quady, sprawdzają się w trudnych warunkach, ale dodatkowo mogą przewozić aż 4 osoby oraz ładunek o ciężarze do 200 kg. Ponadto mają dużo mniejsze gabaryty i niższą masę własną niż tradycyjne samochody terenowe.
Pojazdy rekreacyjne Buggy to radość z poruszania się “wszędołazem” po terenach niedostępnych dla innych pojazdów.
Buggy mają duże koła, rozstawione na krańcach pojazdu, duży prześwit, gładkie podwozie, napęd na 4 koła.

Bezpośrednim importerem pojazdów UTV i BUGGY jest w Polsce firma VIMEX.


Poradnik Marketingowy – podziękowanie za opinie

22 stycznia 2013, Justyna Muszyńska

Dziękuję wszystkim za opinie na temat Poradnika Marketingowego zatytułowanego „Jak prowadzić tani i skuteczny marketing”, który można bezpłatnie pobrać ze strony naszej Agencji Reklamowej KOMPAS ArtStudio.

Najwięcej komentarzy znajduje się na stronie wydawnictwa Złote Myśli.
A oto niektóre z nich:

Chyba najlepsza darmowa pozycja o marketingu w internecie z jaką miałem styczność. Świetnie przygotowana wizualnie i merytorycznie. Rafał – początkujący sprzedawca

Ten e-book przekonał mnie, że czas założyć działalność gospodarczą. Książka dała mi skuteczne narzędzia, aby zmienić swoje życie. Czarek Florczyk – osoba pracująca

Jak na darmową publikację to jest napisana bardzo rzeczowo. Odnalazłam tam sporo ciekawych aspektów marketingu, które na pewno wykorzystam w praktyce już teraz i kilka innych, które przydadzą mi się, gdy moja firma na dobre rozkręci się w Internecie. Książkę polecam osobą, które dopiero zaczynają przygodę z e-biznesem i marketingiem internetowym. Monika D. – przyszły przedsiębiorca

Szczególnie trafna jest poniższa opinia :-)

Książka OK, choć trzeba przyznać, że jest raczej formą nietypowej reklamy dla firmy niż pomocą naukową. Tak czy inaczej warte zaznajomienia się, by zdobyć podstawy związane z pozycjonowaniem i reklamą jako taką. Arkadiusz Nowak Właściciel firmy

A Ty co sądzisz o naszym Poradniku Marketingowym?


Za oknem śnieg i mróz, a my pracujemy nad wizualizacją wyspy reklamowej dla jednego z biur podróży:

Palma, piasek, leżaki – można poczuć się jak na wakacjach w egzotycznym kraju :-)
I o to chodzi! Wyspa ma przyciągać wzrok i zachęcać klientów galerii handlowej do zapoznania się z ofertą wycieczek zagranicznych biura podróży.
Wyspa ma wymiary 3 m x 3 m i można ją ustawić nie tylko w galerii handlowej, ale również na targach handlowych, a w miesiącach letnich na świeżym powietrzu.

Zaletą wyspy jest jej mobilność. Płotek wiklinowy, imitujący bambusowe ogrodzenie, składa się z 12 modułów, które po złożeniu można wygodnie przetransportować w inne miejsce.

Pozostałe elementy wyspy to: palma (około 2- 2,5 m wysokości), piasek morski, folia gruba pod piasek oraz dodatki w kolorze spójnym z logotypem, reklamowanego biura podróży:  leżak drewniany, piłka plażowa, ręcznik i klapki kąpielowe.

Na wyspie proponujemy zamontować kierunkowskaz z informacją, gdzie można kupić zagraniczną wycieczkę, bo nasza wyspa reklamowa to jedynie przedsmak tego co czeka na nas w ciepłych krajach :-)


Katalog reklamowy dla firmy Broel

9 stycznia 2013, Justyna Muszyńska

Dla firmy Broel, producenta czapek, zaprojektowaliśmy i wydrukowaliśmy katalog produktowy, prezentujący najnowsze modele czapek dla dzieci na sezon wiosna-lato 2012.

W fazie projektowej katalog powstawał zgodnie z naszą autorską koncepcją „Smaki Lata”, na potrzeby której dzieci pozowały do zdjęć z typowo letnimi smakołykami: lodami, truskawkami, arbuzami, lizakami. Delektowały się ich smakiem i ślicznie prezentowały czapki Broel.

Zaaranżowaliśmy także zdjęcia z charakterystycznymi dla wiosny i lata atrybutami: kwiaty, materace do pływania, piłki, itp.

(more…)


Older Posts »

Powered by WordPress